Na “Energetyku” od 27 lat

Przygoda Państwa Ireny i Józefa Miciaków z działką na dobre rozpoczęła się w 1994 r. Działkę w ROD “Energetyk” w Kędzierzynie-Koźlu Pan Józef wraz z żoną przejęli po teściach Janinie i Bronisławie Pochler. Praca w ogrodzie nie była mi obca ponieważ w latach wcześniejszych chętnie się udzielali ale to nie to samo, jak mówi Pan Józef, jak samemu zostać działkowcem. Nagle to samemu się podejmuje decyzje o tym gdzie posadzić należy nowe drzewa, ile miejsca przeznaczyć pod grządki a gdzie najlepiej będzie wypoczywać.

Decyzję o budowie nowej altany podjęliśmy w 2000 roku – mówi Pan Józef, nasza altana powstała w duchu zero waste, powstała cała z materiałów z odzysku. Na początku powstał projekt, który uwzględniał plan zagospodarowania ROD, potem zgromadziłem materiały a następnie przystąpiłam z pomocą sąsiadów do budowy, którą udało się ukończyć 3 lata później. Altana w pełni zabezpiecza nasze potrzeby – można się w niej przebrać przed przystąpieniem do prac ogrodniczych, można odpocząć w upalny dzień zamiast siedzieć w mieszkaniu w bloku, ma osobno magazyn na sprzęt.

Na naszej działce nic się nie marnuje – dodaje Pani Irena, która odpowiada w pełni za część uprawną działki. Aktualnie trwają przygotowania do zimy i wschodzi już posiany poplon ale dbam o to żeby warzywa były uprawiane współrzędnie, w celu ograniczenia strat wody w glebie stosuję ściółki a wszelkie resztki po zbiorach i odpady wynoszę na kompostownik.

Na działce uzyskany kompost wykorzystywany jest na wzbogacenie gleby w substancję organiczną, zbierana deszczówka służy nam do podlewania roślin, nasiona kwiatów są źródłem pokarmu dla ptaków np. kosmos dla szczygła. Opadłe liście zbierane są w kopczyki pod drzewami gromadzone są na legowisko zimowe dla jeży. W trosce o zdrowie naszych małych ogrodowych gości stosujemy wyłącznie naturalne wyciągi, gnojówki w walce ze szkodnikami.

Mam 83 lata – mówi Pan Józef ale nie wyobrażam sobie życia bez aktywności na działce, uwielbiam owoce, a ruch odejmuje mi lat i dodaje sił. Mam szczęście, że naszymi sąsiadami z działki są Państwo Wioletta i Piotr Gadzińscy – oboje działają w SSI PZD. Pan Piotr jest specem od drzew owocowych. To on mnie nauczył jak dbać o o drzewa i krzewy, oraz pnącza. Teraz to i też moje hobby cięcie drzew i dbanie o ich zdrowotność. Uprawiam wiele gatunków drzew i krzewów moje ulubione to brzoskwinie, jabłonie, śliwy, grusze, winorośl, ale też i maliny, agrest i porzeczki czerwone i czarne.

Od lewej: Wioletta Gadzińska, Józef Miciak, Irena Miciak
z działkowymi pozdrowieniami

Ewa Majewska
St. instruktor ds ogrodnictwa
OZ PZD w Opolu