PORADNIK PREZESA

                   

                                          Zasady udanego dialogu

                  O tym, że rozmowa jest sztuką w zaniku nikogo przekonywać nie trzeba. Wystarczy popatrzeć na tych patrzących w smartfony. Rozmowa z działkowcami jest sztuką wyższego rzędu. Dlatego kilka zaleceń w tym temacie.

  1. Jeśli to możliwe nie wysłuchiwać niczyich żalów na alejkach. Nie rozmawiać o trudnych problemach byle gdzie. Byle gdzie mówi się byle jak. O kwestiach poważnych mówi się w poważnych miejscach.  Trzeba zaprosić rozmówcę do pokoju prezesa, do sali, posadzić na krześle i rozpocząć rozmowę. W godnym miejscu myśli są godniejsze. Alejka nie jest miejsce do dialogu. W biurze są dokumenty, do których można zajrzeć. W biurze są inni członkowie zarządu, którzy jeśli trzeba pomogą nam.
  2. Unikajmy grupy. Mężczyźni pokazują wtedy swoją siłę. Wymyślają problemy by się pokazać. Mężczyźni to samce, więc nastawieni są na popis.   
  3. Dać się wygadać działkowcowi. Nie wchodzić od razu w polemikę. Niech wypowie to, co mu leży na wątrobie. Bądźmy cierpliwymi słuchaczami.  Trzeba umieć słuchać. Nie zastanawiać się nad odpowiedzią, w czasie gdy ktoś mówi, ale wsłuchiwać się w to, co ktoś ma do powiedzenia.  Reagować aktywnie na słyszany tekst. Udany dialog zależy od tego, czy chcemy zrozumieć rozmówcę. Często w czasie, gdy on mówi ludzie przygotowują sobie ripostę. To błąd, bo mniej słuchają.
  4. Jeśli działkowiec przychodzi z jakąś prośbą o pomocy zaprosić kogoś z zarządu, albo w ogóle tego kogoś na posiedzenie zarządu zaprosić.  
  5. Jeśli działkowiec przychodzi z roszczeniami, to starać się zaprezentować jego roszczenia na szerszym tle spraw ogrodowych. Kto ma podobne problemy, jak sobie z nimi radzi. Jak w świetle regulaminu wyglądają te problemy. Owszem, to co słyszymy jest ważne, ale mieści się w jakiejś szufladzie.
  6. Zaprezentować skutki jego roszczeń, gdy są nieracjonalne. Co by to  było gdyby wszyscy tak, albo gdyby ogród tak. Do czego byśmy doszli.
  7. Gdy ktoś krzyczy poprosić, by przestał, bo szkodzi swojemu sercu i nerwom. Naraża niepotrzebnie swoje zdrowie, a to samo można załatwić mówiąc spokojnie.
  8. W przypadku pytań trudnych, problemów złożonych nie bać się powiedzieć, że nie wiemy jak to rozwiązać. Nie jest wstydem nie wiedzieć, Wstyd jest udawać wiedzę. Prosimy wtedy o zwłokę i pytamy tych, którzy mogą wiedzieć.
  9.  Gdy idzie o walne zebrania, to zdarzają się hałaśliwi dyskutanci, co to  kilka razy zabierają głos. Rolą przewodniczącego jest uciszać zdecydowanie takich dyskutantów. Najczęściej nie tylko nam przeszkadzają, ale i innym uczestnikom zebrania. Jak uciszać? Stwierdzeniem, że każdy ma prawo raz zabrać głos. Trzeba do dyskusji się przygotować. Zebranie to ważne wydarzenie w życiu ogrodu.   
  10. Jeśli ktoś jest niezmiernie wobec nas krytyczny, kwitujemy jego postawę uwagą, że patrzy na świat jednostronnie, a więc jest niesprawiedliwy. Że nie bierze pod uwagę innych aspektów rzeczywistości.

A w ogóle w czasie rozmowy należy: Być uprzejmym dla ludzi. Wszak to o ich dobro chodzi. Nie uprzedzać się do nikogo. Należy zakładać, że mamy do czynienia z dobrym człowiekiem, który ma dobre

              

  1. zamierzenia, bo wtedy ludzie najczęściej takimi okazują się być. Więcej się zyskuje dobrym mniemaniem o innych niż mniemaniem niekorzystnym dla rozmówcy. 
  2. Traktować rozmówcę tak, aby wiedział, że jego sprawy są najważniejsze.
  3. Rzeczywiście zająć się zgłoszoną sprawą. Jeśli zawiedziemy jednego, czy drugiego działkowca będzie o nas opinia jako o człowieku niesłownym, nierzetelnym.  
  4. Opanować Regulamin i Statut, Mieć je zawsze pod ręką. To są dwa nasze narzędzia, które nas bronią. Niestety ludzie nie znają prawa. Trzeba im pokazywać jak to winno być rozstrzygnięte. Jednocześnie pamiętać trzeba o tym, że człowiek jest najważniejszy. Jeśli jest jakiś przepis to dla dobra człowieka. Jeśli nie tego oto tu, to człowieka – działkowca.  
  5. Nie wolno nam w rozmowie z działkowcem podnosić głosu, bo to nic nie daje. Należy mówić spokojnie o najbardziej drażliwych kwestiach. W ten sposób wyciszamy rozmówcę. Jeśli podniesiemy glos, on uczyni to samo.
  6. Nie wolno używać wyrazów wulgarnych. To schamia rozmowę. Brutalizuje ją i nie prowadzi do niczego.
  7. Nie można wytykać nikomu niewiedzy, czy złych intencji. Wszyscy ludzie mają wady, ale wielu ma zalety. Lepiej wyjdziemy trzymając się zalet rozmówcy.
  8. Jest takie powiedzenie, ze każdy człowiek nosi w sobie dobrego i złego wilka i ten zwycięża, którego karmimy. Karmić trzeba w ludziach dobrego wilka.
  9. Mówmy zawsze wolno, dokładnie, nie róbmy przeskoków w rozumowaniu, tak aby rozmówca pojął sens naszej wypowiedzi.
  10. Zachowajmy pogodę ducha. Udany dowcip wiele w rozmowie znaczy. Tzw. kawał wiele może popsuć.

DEKALOG DOBREJ ROZMOWY

  1. Nie będziesz  miał innych spraw na głowie w czasie rozmowy z działkowcem,
  2. Nie będziesz używał wulgarnych wyrazów,
  3. Nie będziesz ośmieszał ni poniżał działkowca,
  4. Szanuj rozmówcę swego jak siebie samego,
  5. Nie oszukuj i nie kłam, jak nie wiesz to nie wiesz,
  6. Proś o pomoc tych, którzy mogą wiedzieć,
  7. Cudzysłów; często, cytuj przepisy prawne,
  8. Nie krzycz, nie podnoś głosu,
  9. Nie ręcz swoim autorytetem. Unikaj zaimka „ja”,
  10. Nie zwalaj winy na innych.

                                                                                                Bartłomiej Kozera